Oświecenie

image

Tomasz Kucina
Oświecenie-

-
Polska stoi w warcholstwie
podgoloną głową
sarmatyzmu wąsy wiszą w parlamencie,
tu liberum veto
posła próżne słowo
wśród tępych mospanów
szalone ma wzięcie

oświecenia knoty gasną i wymiary,
epoka u schyłku,
szlachta zadba tylko
by tu uginały stoły i puchary
a chłopom ochłapy
okowitka z popitką

o Narodzie mamiony w gustach magnaterii
pasmanterią podszyte mózgi Czartoryskich
falbanami wachlują
polskie kawalery
z kapeluszy umizgi
a koniec jest bliski

kto tu kim  i dla kogo
działa, nie wiadomo?
król, familia, bronią tylko innowierców
dysydentów buta, i carycy wrzeciono
rana to otwarta
na Ojczyzny sercu

wrogie interesy górą w instytucjach
konfederuj szlachto,
kraj upadnie rychło
polityczny zamęt odwrócą na pięcie
gdy noga zaborcy zagości nad Wisłą

teraz wznoszą alert
szczerzy patrioci,
traktaty swe głoszą Staszic i Kołłątaj, 
bo myśl idzie z Ducha, wymową dobroci,
zdrajców i szubrawców
odstawia do kąta

potęgą jest wiedza, w modzie edukacja,
mieszczaństwo i chłopi – nie głodzić, nie kłamać
biegiem marsz do szkoły, w gębie polski język
polską mową – mlaskaj, pióro i kałamarz
dokształcić się muszą
kmiecie i matoły

barok stoi dumnie
w trendach dydaktyzmu
uczyć tu ubogich, trzeba no, i niskich
świeżego powierza
w dobie nepotyzmu i mani dyktatur
potrzeba nam dzisiaj, unikajmy fikcji

już sztuka się staje
dzieckiem mecenatu,
król kocha maestrię, planuje odnowę
muzyka, malarstwo, poezja, Mars, Saturn
koturny, peruki,
obiady czwartkowe?

staje zbyt pośpieszną Rzeczypospolita
parlamenty żądne
nagłej rewolucji,
przy kworum zmniejszonym
w sejmowych odczytach
uchwalają postęp
w akcie Konstytucji

lecz sarmackie ścierwa, kosmopolitycy
dla własnych korzyści
i własnej prywaty
pieczętują zdradę aktem Targowicy
w Polskę znowu wjadą
ryczące armaty

zdrada kulomiotem
ścierą i  anarchią,
upaprane macie krwią złote kontusze,
szlachta zagrodowa
ochrzciła się mafią,
a szlachta gołota diabłu dała duszę

w herbach waszych – knury-
zdrajcy, wichrzyciele
bezwstydnie grabiona kraina nad Wisłą,
gwałtu się imacie
na Ojczyzny ciele,
a przecież zabrania – tego Święte Pismo?

wydali, zdradzili,
poszli w denuncjacje,
Rzeczypospolita, klęka na kolana,
dla prywaty ważne,
złoto, komputacje,
cóż z tego, że kmieciom
wystawicie pana

ten Naród nasiąka francuskim przykładem
chce iść ku wolności,
wam pięść feudałom
patrycjat, pospólstwo przesycone jadem
na gardła szlacheckie butami nastało

w zrywie ostatecznym,
naród namaszczony
na sztylet, czy szafot, i dziarać i kosić?
chłop tuli lemiesze, czołem bliżej brony
a jemu tu każą
Polskę oswobodzić?

już Wodza prowadzą,
czapki przed nim w dywan,
witaj nadziejo, niezłomny w orężu,
Ty naród pojednasz,
twarz masz bardziej ludzką
i z pańską odnową chłopska komitywa
uklękną w pacierzu

ty nas poprowadzisz- Tyś Tadeusz Kościuszko
generał wolności
czołem Ci żołnierzu

Bóg, Honor, Ojczyzna oto cele życia
las kos na czerepy,
zaborców, mospanów weźmiemy na szpice
w triumfalnym pochodzie staną Racławice

przybrany w sukmanę
w chwale kosynierów
uniesion honorem, oddasz cześć biedocie,
i pójdzie za wodzem morze kosynierów,
a później zawisną
śmiało na szafocie

za późno ratować spodloną Ojczyznę,
tu żądłem pycha chciwej magnaterii,
zaborca plądruje butem Ojcowiznę
za wolą warcholstwa,
kraj cierpi- od elit.

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.