Wołacz

Tomasz Kucina
Wołacz-
——-
Pokaż mu moje wiersze

niech spojrzy innym okiem światła

doceni skruchę

uwierzy w prawdziwe oblicze sztuki

która nie siada w lektyce

jest z poszew księżyca

oparta na mięśniu niewolnika

odarta z kamienia podłości

i woła jeść

Nie potrafisz.
——–

image

5 Komentarze

  1. Samo przesłanie wiersza dość ciekawe. Podoba mi się pomysł. Pod względem wykonania mam parę uwag krytycznych, ale to uwagi warsztatowe. W poezji nie powinno używać się partykuł i zaimków dzierżawczych. Jest jednak potencjał :) Jeśli będzie wola, to pokażę swoją krótką redakcję tego wiersza, usunąłbym tylko drobne usterki :) Ogólnie pozytywnie :) Pozdrawiam.
    PS Okno wpisywania komentarza makabryczne, nie widać, co się pisze. Proponuję jakoś to zmienić, pewnie da się w ustawieniach. Dobrego ! :)

    • Więc pewnie ja łamię pańskie kanony postrzegania poezji. Ogólnie polemizowałbym, patrykuł w poezji używa się nagminnie. Zaimki dzierżawcze jako formy enklityczne „krótkie”, które tworzą zestrój akcentów mają wspólny akcent z wyrazem, z którym się łączą. To sprawa kluczowa. Co do okna komentarza-proponuję wejść w podgląd klasyczny strony, w mobilnej wersji pańskie sugestie są uzasadnione. Nie zależy mi na komentarzach. I interpretacjach. Poezja jest kodem własnych indywidualnych odczuć-więc nie wymaga zbędnych analiz. Pozdrawiam.

      • Czy wyobraża sobie Szanowny Pan poezję bez partykuły pytającej „li”? -”znaszli ten Kraj?”, albo bez partykuły przeczącej „ani” … Ani mi się nie śni w to uwierzyć?-proszę Pana :) Język polski bez partykuły twierdzącej „tak”, czy partykuły akcentującej: „się” to już wola Pańskiej abstrakcyjności. A gdzie te ludzkie przypuszczenia tak ważne w poezji? „niechby”, „gdyby”, „mógłby”? Poza tym teza że w poezji czegość się nie używa jest wielce nieuzasadniona. W poezji używa się dosłownie wszystkiego. Bo po to jest poezja. Czasami nawet używa się nowomowy a wyraz staje się środkiem zastępczym. Np. onomatopeją. Tyle z mojej strony. :)

        • Wpisując poezję w jakiekolwiek ramy podcina się jej skrzydła, ogranicza jej wolność, piękno i prawdziwość przekazu. Dla mnie to już jest rzemieślnictwo, a nie poezja. Pozdrawiam Tomaszu Poeto :)

          • Oczywiście że masz rację Anice. Zawsze z Tobą identyfikowałem się/ i mam nadzieje będę. /Poezja to nie profesja, raczej profesjonalizm zawieszony w podświadomości. / Pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.