Ferdynand Goetel

anioł 1

Tomasz Kucina

Ferdynand Goetel-

[i … śpi spokojny na Pęksowym Brzysku

zmielono jego książki usunięto z bibliotek]

 

pamiętał …

gdy wypędzano go z Kraju

 

zaszumiał stary bór na Markowych Szczawinach

od Kościeliskiej zaciągało zachodnim wiatrem

odczynem prawdy zachłysnął Giewont

po raz ostatni

obolała zażyłość użyła grobowej metafory

zaglądając w ich dziurawe czaszki

w czeluści wądołów katyńskiego lasu

 

drogowskazy jak znaki zapytania

ma uboczach Skibówki Krzeptówek

na rozstajach

przez ramię spoglądały wstecz i prosto do przeszłości

w pamięci błogiej adolescencji

 

ucieczka pisarza

wieczna zsyłka jak wieczny prestiż Krakowa

spójrz jest – „Nonszalancki Paw” ten z wiersza Maeterlincka

oraz antałek wina

samego poety Asnyka – w kawiarni na piętrze

 

apoteoza Młodej Polski

 

w życiorysach Lwowa „obyczaje naganne”

znów śmieszy

nocnik na głowie Agenora Gołuchowskiego

uczynki wczesnej młodości

 

sentymentalne dzieciństwo

pogrzeb Matejki

zabawy na „zielonym rogaliku Plant”

wspomnienia styczniowych weteranów Powstania

a on ucieka od ikon pamięci

przez czas

i chciałby już do Legionów

 

tu

zsyłka do Taszkientu w obozie Dżunusz Kała

osuszone bagna

w szałasach pająki korsarze – jadowite skorpiony

przywarte jak wirus

do pancerza skóry

z wyżyn Gissaru złotymi blaskami stepów

zapisana historia – zbrodnia to czy kara?

pierwsze ofiary wojny

 

w retrospektywie powrotu

krakowska cyganeria – przedwojenna renoma Stolicy

losy powstańców Warszawy

gdy nie chciał zlizywać kurzu

z butów zwolennicy kołchozów

 

zimne kraty Pawiaka

na barykadach zburzonej Warszawy

zaszklone oczy – lament i defetyzm

 

i pamięć reasumpcji

ta wstążka Virtuti na krawędzi płaszcza

szlify generalskie kilka guzików z Orłem

grudka ziemi z mogiły

 

koszmar bestialstwa z katyńskiego lasu

bolesne świadectwo

za które z klasą zapłacił konsekwentną banicją.

 

Ferdynand Goetel- wybitny pisarz, dziennikarz po odkryciu mordu w Katyniu dał świadectwo prawdy,

po wojnie musiał emigrować z kraju skazany na zapomnienie w życiu literackim.

 

zwolennica kołchozów – Wanda Wasilewska

wstążka Virtuti – na płaszczu gen Bohatyrowicza

szlify generalskie i guziki z Orłem- z płaszcza gen Smorawińskiego

 źródła:

autor posiłkował się opracowaniem wg: Sz.P. Piotr Lisiecki

autor nie używał, nie używa, i nie ma zamiaru w przyszłości używać wiersza do celów komercyjnych.

 

Fiodor M

fedor-mahnov-14-1

Tomasz Kucina
Fiodor M-

tak mało,
jak niewiele od niego wtedy oczekiwano?

zobacz,

stoi tam – w zwale piór, albo pod okraczną drabiną
wysoka kozacka infuła i oficerki na obcasie,
Fiodor Andriejewicz Machnov

najwyższy homo sapiens
w dziejach świata

mutant,
akromegalius z somatotropiny,
„prepares his own foot” – kultowy billboard ludzkości

pociągła facjata, but 51 centymetrów, dostojny
wycyzelowany w megazadufaniu,

wiekopomny i zawsze
intelektualnie statyczny,

a obok -żona- Jefrosinia Lebiediewa,
klon absurdu,
miejscowa nauczycielka – gigantyczna postawna kobieta
pozuje do zdjęcia – w stylowym retro kapeluszu

zaiste,

jakże niewiele od nich wtedy oczekiwano
zydel u fotografa – i to już zbyt wiele – w obliczu molocha wzrostu,
stać i pozować, wielkie mi mecyje

wieś w której mieszkali przekornie nazwano Chutorem Gigantów
Kostiuki, o których słyszał – sam Teodor Roosvelt

Fiodor miał piątkę dzieci – prawie sięgał pułapu
lecz
nigdy nie zmierzono ile miał wzrostu?
zapytaj – dlaczego?

i zawsze w pozie kontrapunkt
na cołki łeb – ad finem na plakaty

iteracyjna funkcjonalność, statyw i flesz
ustawiano jak małpę na drucie, przydzielono robotę,
zatrudniono w cyrku,

a on promował wszystkie komiczne nakazy
w kraju Szekspira, Goethego, Davida Edelstadt’a

po śmierci ojca – tuż przed Wielką Wojną Ojczyźnianą
syn sprzedał prochy ojca za pięć tysięcy rubli
Instytutowi Medycyny,

mutant zaginął,
spiżowa urna

pewnie stoi na katafalku dawno zmarłego
nazistowskiego konesera sztuki – przez „duże M”,

w zimnym skarbczyku ze swastyką

Krucyfiks

cross-2713356__480

Tomasz Kucina

Krucyfiks-

 

potyczki z Krucyfiksem

szukanie na siłę nowych Plantagenetów
nikt dziś już nie potrafi być neowasalem pozwolić sobie 
na kolejne sto lat świętej wojny
i zaprzeć wiernych przekonań – Wiary i sumienia

nie będzie nowych czterdziestu asesorów 
cyklicznych Dziewic Orleanu 
kajdan i responsio mortifera

nieposzanowanie zasad obrzędowych i brak rewerencji
w dostępie do Krzyża czy Eucharystii
nowoczesne owoce pokusy
Wolność – Równość – i Braterstwo 
nieaktualne motto- niczym nature morte z obrazów Paula Cezanne’a

bo kto i gdzie stawia swoje
monumentalne pomniki Wolności? 
Statuy w oceanach? 
promuje własne ideały

persona & facere – metaforyczne uczłowieczenie zwierząt
ostatnią gilotynę personifikowano w 1977
a głowę na niej położył
sklonowany bretoński pan Cogito – piętnaście tysięcy razy 
i powieszono nawet świnię za zdradę ideałów

nędznicy?
kto cenił postęp życia wierzył w siłę i moc Krzyża?
wymyślił biskupa Myriel? 
kto wierzył w altruizm w niezachwiany optymizm Ludu i Republiki
zasady Gavroche’a?

czy zaprą narodowego bohatera Viktora Hugo
jego ulice – w każdym mieście Francji?

My nie malujemy „wieży babel” – bez przerwy – co siedem lat?