Więź

cemetery-1655391__480

Tomasz Kucina
Więź-

Combo Ludzi
to formacja kapela
ciąg dróg po której amok kruczy
wspólna impreza wyżera tuzy
lecz trel skowronka
anielskiego kodeka posługi
po jakiej dróg kamera
nie tłamsi człowieka
wolny biegnie po łąkach
po zaułkach się włóczy
miast wsi i sumieniem Duszy
zaobiecał że drogi wszystkie
prowadzą do wieka
pod którym Bóg się w Tobie budzi
i w Niebie jeden więcej Człeka
a choćby powieki z róży
w obliczu piekła
twoja Achillesowa pięta …
w kapturze bluzy nie strasz swojej iluzji
więc zapamiętaj
im jesteś większy
tym Miłosierdzia większa Tęcza
oczy twe mruży
Zapamiętaj ! Bóg Duży
czym większa twoja udręka

i wielu innych ludzi.

Wyłom

horizon-1031566__480

Tomasz Kucina
Wyłom-


Kiedy będziesz zapracowany

bezczynnie nanosząc słowo na fronton płatu czoła

awers gładkiej myśli

promieniem wcielenia pierwszym

otuli nagie natchnienie

nasyci horyzont

I nagła myśl-

poczujesz zdegustowanie

miłość wyrzuć z pamięci niegodna

spocić kamienia

tego co dźwiga góry

odurzone marzenia-obłoków sekunda naiwności

sfera nostalgii spadziste stoki szerokie doliny

urwisty klimatogram

poezja to łoże boleści

zmurszała od korzenia rozdarta sosna

korny murłat żywy trawers

nad słowem imbir

gingerol i zinferon gorzki posmak żywicy

na drzewie ludzkich upośledzeń

ten jeden trudny wiersz

kamień u szyi każdego żywego człowieka.

Hołysz

homeless-1527966__480

Tomasz Kucina
Hołysz-


Cień to jakby niemocny

ulotny fantom wieczności

obłoczek z naparu utrapienia

oćma co dźwiga kontur

element kolejnego losu

pospolitego tubylca

zbutwiały kołnierz

dysonans marketowego żarcia

hiatus patogenu do ceny

uwłacza wegetacji

autochton tuziemiec

gdy odkłada na później litość

nad swoim przepychem biedy

gdy marzy od wieków o niczym

przeczy ludzkim odruchom

powtórka sobowtóra

replay następnej ulicy

tak cuchnie denaturatem

uraża lecz budzi litość

galwanizując sumienie.